21 maja 2005

# 114

Najdzielniejszym Jedi w całej galaktyce jest Żuż,
bo dla mnie ma odwagę pokonać dziki busz
na działce swojej babci i z grila wyrwać mi
soczystą pierś kurczaka, co musztardą zaraz lśni.

Mój Jedi jest zawsze po dobrej stronie mocy,
dla kogo jak nie dla mnie siedzi do późnej nocy
by znaleźć przepis na beszamel i szparagi,
by obiad był przepyszny lecz nie zwiększył mej wagi.

Moc jest z moim Żużem zawsze i wszędzie,
Żuż to chłop taki, co zawsze mi z odsieczą przybędzie.
Przy zakupach doradzi, komputer mi naprawi,
odbierze z aerobiku i samej nie zostawi.

Dla niego Darth Vader to bez mocy dziad,
jakby Żuża zobaczył to by hełm mu zbladł.
Uciekłby w podskokach, harcząc, sapiąc, dysząc,
taki Żuż jest mocny, mogę wszystkim przysiąc.

Brak komentarzy: